Poniższy artykuł jest zarazem częścią szkolenia: Platforma Edukacyjna - kurs podstawowy
Z tego tekstu dowiesz się:
★ Co to są cyfrowe dowody uczenia się i czy mogą one zastąpić tradycyjny egzamin?
★ O czym zawsze warto pamiętać, projektując test online
★ Czy zwykłe pytanie testowe może zamienić się w symulację życiowej decyzji?
Cyfrowe dowody, czyli pokaż, że umiesz
Znany nam już William Horton przekonuje: testy, jako metodę weryfikacji kompetencji studenta, powinniśmy stosować wtedy i tylko wtedy, kiedy nie ma już żadnego lepszego sposobu. Słowem, możemy sięgnąć po lepsze metody do oceniania, także w e-learningu. Czymś takim jest szeroka kategoria cyfrowych dowodów osiągnięć w nauce (digital learning evidence). Chodzi o swego rodzaju cyfrowy ślad, który może przybrać bardzo różne formy, a który eksponuje kompetencje studenta. Najlepiej będzie rozważyć to praktycznie, na kilku przykładach:
★ 01. Materiał cyfrowy: zamiast przystępować do testu, student ma za zadanie stworzyć cyfrowy materiał. Może to być zwykły dokument tekstowy (esej, polemika, refleksja), prezentacja multimedialna, autorska infografika, fotoreportaż, wpis na bloga, opracowanie materiału audio lub wideo. Ważne, że stworzenie takiego cyfrowego produktu wymaga od studenta kreatywnego wykorzystania wiedzy i umiejętności z zajęć. Zauważ, że np. na szkoleniu Platforma edukacyjna: kurs podstawowy takim materiałem cyfrowym, który zastępuje całkowicie test, jest zbudowanie – wedle kryteriów – e-learningowego przedmiotu testowego.
★ 02. E-portfolio/Dziennik Podróży: podczas e-learningu, zwłaszcza rozbudowanego, student produkuje wiele małych treści cyfrowych: wpisy na forach, komentarze, odpowiedzi na poszczególne zadania, informacje zwrotne itp. Skomponowanie ich w jedną całość, w formie cyfrowego portfolio z kursu albo Dziennika Podróży, może posłużyć za dowód nabycia wymaganych kompetencji.
★ 03. Studium przypadku: finalnym zadaniem zaliczeniowym może być również rozwiązywanie studium przypadku (case study). Poradzenie sobie z tego typu zadaniem, powinno wymagać od studenta twórczego i krytycznego zastosowania poznanych podczas zajęć teorii, koncepcji, procedur. Jest to metoda egzaminowania, która dobrze przyjęła się na studiach prawniczych i medycznych, jednak da się ją zaaplikować również w innych dziedzinach nauki.
★ 04. Metoda projektowa (Project Based Learning): fantastyczną metodą na weryfikację kompetencji może być realizowanie przez studentów, samodzielnie lub grupowo, projektu. Tak naprawdę, projekt może stać się kanwą pracy na kursie przez cały semestr. Wyobraźmy sobie, że po każdych zajęciach, studenci dokładają małą cegiełkę do realizacji finałowego projektu, przekładając od razu na praktykę to, czego nauczyli się np. podczas wykładu. Jeśli zajęcia dotyczyły konstrukcji kwestionariusza do wywiadu pogłębionego (jako metody badawczej), to ten punkt projektu powinien polegać na opracowaniu przez studentów takiego narzędzia itd.
Aksjomaty Hortona, czyli uniwersalne zasady projektowania testów
Rzeczywistość nie zawsze jednak pozwala wybrać inne niż test narzędzie. W takiej sytuacji, warto jednak upewnić się, czy – poza wymaganiami formalnymi – nasza wewnętrzna motywacja do tego, aby zbudować test, jest właściwa. W tym miejscu, wracamy do Williama Hortona, który skrupulatnie wylicza pożądane i niepożądane powody, dla którego wybiera się właśnie testy. Zacznijmy najpierw od przyczyn, które nie powinny nami kierować:
★ Przekonanie, że “przecież wszyscy tak robią” albo “wszystkie przedmioty zawsze kończą się testem” (argument tradycji)
★ Myśl, że test to najlepsze narzędzie motywacji “kija i marchewki“, czyli nawet leniwi będą się uczyć ze strachu przed oblaniem
★ Poczucie, że test online to jedyna droga, żeby w e-learningu pojawiły się jakieś interakcje
★ Chęć edukacyjnego torturowania studentów za pomocą testu
Tym nie powinniśmy się kierować, przypomina Horton. Co zatem usprawiedliwia wybranie klasycznego testu? (oczywiście poza regułami instytucji itp.)
★ Chęć, aby studenci sami otrzymali w ten sposób narzędzie do zmierzenia swojego progresu w nauce
★ Potrzeba podkreślenia testem kluczowego materiału z zajęć (zadanie pytania o coś, zawsze podnosi istotność tego w oczach studentów)
★ Możliwość ukierunkowania studentów na zastosowanie wiedzy (jeśli pytania są w ten sposób opracowane)
★ Pragnienie, aby za pomocą testu dokonać również ewaluacji skuteczności własnego kursu (np. na które pytanie nikt nie znał odpowiedzi?)
Ok, załóżmy, że nasze intencje są już czyste:) Czy jest coś jeszcze, na co powinniśmy uważać? Jakieś uniwersalne reguły projektowania testów? William Horton podaje w swojej książce E-learning by design, kilka takich, nazwijmy to, aksjomatów Hortona w sprawie testów. Poznajmy jeszcze te złote zasady:
★ Testuj często i nie zwlekaj (oryg. test early and often) – lepiej organizować często wiele małych testów, niż jeden wielki po upływie całego semestru
★ Nigdy nie wprowadzaj celowo podchwytliwych pytań (oryg. never use intentionally trick questions) – ta reguła wiąże się z niechlubną motywacją do torturowania studentów. Podczas testu chcemy zweryfikować nasze cele edukacyjne. Zastawianie w teście pułapek, które można łatwo przeoczyć, zaburza tylko wynik egzaminu.
★ Pytanie albo instrukcja zadania powinny być tak proste i krótkie, jak to tylko możliwe. Jest to tekst użytkowy i obowiązują go zasady prostego pisania.
★ Zawsze, kiedy to możliwe, szukaj pytań dotyczących zastosowania wiedzy, a nie wyłącznie samej wiedzy (np. pamiętania faktów).
★ Wykorzystuj różne typy pytań i układaj test w sekwencji od pytań prostszych do trudniejszych.
Jak opuścić Testland, czyli pytania problemowe według Cathy Moore
Kiedy mówimy, że test ma badać zastosowanie wiedzy, a nie tylko pamiętanie faktów, co mamy na myśli? I jak mogłoby to wyglądać w praktyce? Istnieje wiele możliwości, zatrzymamy się jednak przy propozycji, jaką w swojej książce o projektowaniu dydaktycznym pt. Map it przedstawia Cathy Moore. Moore krytykuje w nim skłonność edukatorów do budowania fikcyjnej krainy Testlandu, która nijak ma się do rzeczywistego życia. Na przykład, na teście ze szkolenia BHP może pojawić się pytanie typu: Który z poniższych numerów nie należy do telefonów alarmowych? Albo znacznie gorzej: Rozwiń poprawnie skrót BHP. Nie są to pytania, które pozwolą nam się dowiedzieć, czy ktoś będzie potrafił wezwać pomoc albo uratować dławiącego się kolegę.
Cathy Moore mówi zatem tak: jeśli pytanie ma być bliskie prawdziwym wyzwaniom, jakie czekają studenta, musi być ono autentyczne, czyli także osadzone w specyficznym kontekście. Niech zatem pytanie opowiada bardzo krótką historię, która przybliża problematyczną sytuację. Wtedy też odpowiedzi, jakie dajemy studentowi do wyboru, to tak naprawdę decyzja, przed którą stoi. Zobaczmy to na – może nieco zbyt banalnym, ale oddającym dobrze sens tego podejścia – przykładzie ze szkolenia BHP:
Pytanie: Jesteś w gabinecie na drugim piętrze w budynku Uczelni, kiedy nagle rozlega się alarm przeciwpożarowy. Co robisz?
★ Odpowiedź A: Póki co nie przerywam pracy, takie alarmy to zwykle ćwiczenia albo awarie. Rozejrzę się, jeśli potrwa to dłużej.
★ Odpowiedź B: Natychmiast biegnę na trzecie piętro, gdzie zostawiłem służbowego laptopa. Potem, czym prędzej, opuszczam budynek.
★ Odpowiedź C: Natychmiast wsiadam do windy, ponieważ priorytetem jest opuścić budynek jak najszybciej.
★ Odpowiedź D: Natychmiast idę w kierunku klatki schodowej i najbliższego wyjścia ewakuacyjnego, starając się nie wdychać dymu.
Tak wygląda szablonowa propozycja według modelu C. Moore. Zwykłe pytanie wielokrotnego lub jednokrotnego wyboru przeobraża się w naśladujący rzeczywistość problem do rozwiązania. A my testujemy już coś więcej niż suchą wiedzę czy dobrą pamięć.
Podsumowanie
W tym tekście skupiliśmy się na metodach weryfikowania wiedzy online. Warto zapamiętać, że:
★ 01. Istnieją inne metody sprawdzania kompetencji niż test – i często są to alternatywy bardziej interesujące z punktu widzenia dydaktyki
★ 02. Jeśli już wybieramy test (albo wybierają go za nas) warto zrobić to z właściwych pobudek
★ 03. Każdy test warto budować w oparciu o uniwersalne złote zasady, które wymienia Horton
★ 04. Pytania sprawdzające zastosowanie wiedzy (tam, gdzie to możliwe) są cenniejsze od pytań o suche fakty (por. metodę Cathy Moore)
Ps. A jeśli chciałbyś sprawdzić, jak może wyglądać ekscytujące szkolenie BHP oparte o metodę problemową, koniecznie zajrzyj na stronę Lifesaver (nie trzeba się nawet logować, aby wziąć udział w wybranej lekcji tego e-learningu).
The_End

CC BY-NC 4.0
Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne 4.0

